Historie blogerek: Moja niedzielna pielegnacja

W natłoku zajęć związanych z pracą, studiami czy życiem towarzyskim, warto wygospodarować w ciągu tygodnia chwilę tylko dla siebie. Dla wielu z nas idealnym momentem na pielęgnacyjne zabiegi jest niedzielny wieczór, który jest doskonałą szansą na naładowanie baterii przed ciężkim tygodniem.  

Bez względu na to, czy wybierzesz dodatkowe kilka godzin snu, kompleksowe zabiegi pielęgnacyjne czy po prostu kubek lodów i ulubiony film, chwila tylko dla siebie jest bardzo ważna. Poprosiliśmy znane blogerki lifestylowe o podsumowanie ich coniedzielnych zwyczajów, aby podpowiedziały nam, co daje im energię przed całym tygodniem pracy.

“Po długim, męczącym tygodniu niedziela to najczęściej dzień całkowitego relaksu. Mogę sobie wtedy dłużej pospać, a potem usiąść na tarasie z wielkim kubkiem pysznej kawy. Warto wyrobić sobie kilka nawyków, ale oczywiście w weekendy nie ma miejsca na zbyt surowe zasady. Zazwyczaj biorę szybki, pięciominutowy prysznic, golę nogi i skórę pod pachami, a potem wskakuję do wanny pełnej wody.   
Niedziele to raczej czas, żeby ogólnie się ogarnąć, a nie pora na intensywne złuszczanie skóry. Jeśli w niedzielę wieczorem zrobię sobie peeling twarzy, prawie na pewno obudzę się w poniedziałek rano z czerwonymi plamkami na nosie. Po depilacji zawsze nakładam kosmetyk nawilżający, aby przywrócić naturalny poziom nawilżenia mojej skóry. Najbardziej odpowiadają mi kosmetyki z ekstraktem z masła shea. Wykorzystując fakt, że w czasie kąpieli w łazience jest sporo pary wodnej, wykorzystuję ten moment na regulację brwi, ponieważ para wodna koi ból.

Raz na dwa lub trzy tygodnie, usuwam włoski znad górnej wargi. W tym celu używam Plastrów z Woskiem do Depilacji Twarzy Veet, które są bardzo łatwe i szybkie w stosowaniu. Może to oczywiste, ale najważniejsze jest, aby skóra była odpowiednio napięta oraz, aby nie wahać się przed szybkim oderwaniem plastra jednym ruchem. Jeśli nie zrobisz tego pewnie, trudniej będzie Ci uzyskać pożądany efekt. Kolejnym zabiegiem, na który decyduję się co jakiś czas, jest stosowanie maseczki z olejkiem kokosowym na włosy. Warto przetrzymać ją na włosach nawet przez godzinę. Następnie należy ją spłukać. Najczęściej na koniec maluję paznokcie i nakładam maseczkę na twarz, aby zregenerować moją skórę.”

Nasreen z Lazy Obsession

“Niedzielne wieczory zostały stworzone po to, żeby zrobić coś dla siebie. Moim zdaniem dobrym pomysłem jest wydzielenie sobie jednego dnia w ciągu tygodnia, aby nadrobić urodowe zaległości, które sprawią, że będziesz pięknie wyglądać i czuć się wspaniale. Na początek nakładam na twarz maseczkę. W związku z tym, że moja skóra ma tendencje do powstawania niedoskonałości, wybieram maseczki oczyszczające pory, które przynoszą skórze ukojenie.   

Po nałożeniu maseczki na twarz, pora aby zająć się resztą ciała. Taka cotygodniowa sesja pozwala mieć nad wszystkim kontrolę. Na początek trzeba zająć się nogami. Jednak zanim rozpocznę usuwanie włosków, dokładnie złuszczam naskórek za pomocą peelingu lub specjalnej rękawicy. Zapobiega to wrastaniu włosków, a także sprawia, że moja skóra po depilacji nie jest podrażniona.  Jeśli chodzi o depilację, stosuję Krem do Depilacji Veet, który sprawdza się także w przypadku wrażliwej skóry. Myślę, że krem do depilacji jest lepszym rozwiązaniem niż golenie maszynką, ponieważ po jego stosowaniu włosy odrastają dłużej. 

Po tym jak rozprawię się z włosami na nogach, nadchodzi pora na depilację nad górną wargą. Podobnie jak poprzednio, zaczynam od peelingu. Następnie stosuję Plastry z Woskiem do Depilacji Twarzy Veet, które dzięki specjalnie zaprojektowanej formule zapobiegają podrażnieniom skóry. Wiele kosmetyków wywołuje na mojej skórze reakcję alergiczną, jednak w przypadku produktów z serii Veet nigdy nie mam tego problemu.   

Zazwyczaj usuwam włosy pod pachami za pomocą maszynki, głównie ze względu na fakt, że jest to bardzo szybka metoda. Wtedy przychodzi pora na nadrobienie zaległości w serialach. Zazwyczaj oglądam powtórki serialu „Biuro” i śmiejąc się do rozpuku ogIądając Michaela Scotta w akcji, maluję paznokcie. Kiedy lakier na moich paznokciach wyschnie, nakładam krem do rąk oraz balsam do ciała na nogi i ręce. Potem wskakuję do łóżka. Tak właśnie wygląda mój idealny niedzielny wieczór.”

Lauren z Makeup By Lauren Marie

 “Niedzielne wieczory to bardzo ważny moment dla wielu urodowych fanatyków. Jasne, jutro jest poniedziałek i musisz wrócić do szkoły, na studia czy do pracy. Jednak jestem przekonana, że kilka zabiegów pielęgnacyjnych podczas niedzielnego wieczoru to idealne przygotowanie na nowy tydzień. 

Pracuję na pełny etat i lubię sobie wszystko zaplanować i przygotować wcześniej. Uważam, że bardzo ważne jest, aby znaleźć kilka godzin tylko dla siebie w niedzielę wieczorem, ponieważ dzięki temu lepiej mi się pracuje przez cały tydzień i wszystko idzie gładko (poza tym gładka jest także moja skóra…).

Po pierwsze to dobry moment na wymianę pościeli. Jeszcze wrócimy do tego tematu i wyjaśnię Wam, dlaczego jest to tak ważne. Podczas pielęgnacyjnych zabiegów uwielbiam słuchać muzyki. Obecnie jestem fanką Eda Sheeran’a i Carly Rae Jepsen. Oczywiście o gustach się nie dyskutuje. Poza tym, zapalam świeczki, najchętniej te, których zapach kojarzy mi się ze świętami Bożego Narodzenia (używam ich przez cały rok!). 

W niedzielę zawsze znajdę czas na długą, relaksującą kąpiel. Uwielbiam naturalne kulki do kąpieli. Po pierwsze bardzo ładnie wyglądają (co jest ich dużym plusem), ale przede wszystkim potrafią zdziałać cuda dla naszej skóry! 

Zanim rozpocznę kąpiel, lubię zmyć cały makijaż i dokładnie oczyścić twarz. Podczas niedzielnych sesji pielęgnacyjnych często stosuję maseczki na twarz, które pomagają walczyć w uporczywym trądzikiem. Staram się robić dla mojej skóry jak najwięcej podczas niedzielnych wieczorów, ponieważ sprawia to, że pielęgnacja w ciągu tygodnia jest znacznie łatwiejsza. Jedyną rzeczą, którą muszę zrobić po 8-godzinnym dniu pracy jest zmycie makijażu. 

Przygotowanie kąpieli zajmuje mi około 15 minut, kiedy co chwilę zanurzam w wodzie czubki palców, do czasu aż uznam, że temperatura wody jest idealna. Czasem sobie tłumaczę, że gorąca woda otwiera pory, w związku z czym skóra dokładniej się oczyszcza. Jednak tak naprawdę chodzi o to, że nie chce mi się aż do skutku dolewać zimnej wody. Podczas kąpieli używam peelingu do ciała oraz płynu do kąpieli. Moment zaraz przed wyjściem z wanny to idealna chwila na depilację. Potem idę jeszcze pod szybki prysznic. Moja skóra jest dosyć wrażliwa. Dlatego do depilacji nóg i skóry pod pachami stosuję Krem do Depilacji Veet do Skóry Wrażliwej w aloesem i witaminą E. Uwielbiam go za to, że nie pozostawia na mojej skórze podrażnień. Wystarczy, że pozostawię go na skórze na 6 minut, następnie zmywam go pod prysznicem. Po zastosowaniu tego kremu moja skóra jest gładka, w przeciwieństwie do zwykłego golenia maszynką, w przypadku którego włoski zaczynają odrastać nawet po dwóch godzinach! 

Kiedy jestem pod prysznicem, myję włosy szamponem przeciwłupieżowym, ponieważ niestety mam spory problem z łupieżem (dzięki tato!). Potem nakładam na włosy odżywkę nawilżającą. Nakładam jeszcze kilka kropli naturalnego olejku, zawijam włosy w ręcznik, a następnie je suszę. Moje ulubione olejki to te, które zawierają ekstrakt z kokosa. Dzięki nim moje włosy są delikatne i wygładzone. 
Po wyjściu z prysznica dokładnie nawilżam skórę. Moim najnowszym odkryciem są kremy, dzięki którym włoski odrastają wolniej. Takie produkty nie tylko idealnie nawilżają skórę, ale także sprawiają, że mogę rzadziej usuwać włosy. To zdecydowanie strzał w dziesiątkę! Im dłużej mogę się lenić, bez konieczności depilacji, tym lepiej. 

Kiedy moja skóra jest już oczyszczona i nawilżona, suszę włosy suszarką, a potem je prostuję. Dzięki temu będę miała mniej rzeczy do zrobienia rano. Zakładam wygodną piżamę (ok, przyznaję że w 90% przypadków jest to zwykły T-shirt) i włochate skarpetki. Teraz pora zawinąć się w kołdrę ze świeżo zmienioną poszewką. Świeża pościel, idealnie nawilżone, gładkie nogi to wszystko, czego mi potrzeba do szczęścia w niedzielny wieczór. 

Roseanne z Rosie Posie Pudding and Pie

Bardzo dziękujemy blogerkom, które zdecydowały się podzielić z nami swoimi doświadczeniami. A jak to wygląda u Ciebie? Czy dla Ciebie także niedzielny wieczór to idealna pora na pielęgnację?